| Św. Mateusza, apostoła i ewangelisty – święto |
|
| Wpisany przez Beata |
| środa, 20 września 2017 22:50 |
|
W komorze celnej prowadzi swe interesy celnik Mateusz. Czego mógł się spodziewać w życiu? Tego, że powiększy majątek i zarobi na dostatnie utrzymanie swej rodziny. A może spodziewać się mógł dostrzeżenia przez swoich zwierzchników i przeniesienia w bardziej intratne miejsce A może przenosin do którejś z ówczesnych metropolii, żeby już nie użerać się z tymi biedakami, przewożącymi swoje nędzne towary na osiołkach, i tam mieć prawdziwe bogactwo i władzę? Podchodzi do niego – grzesznika, zdziercy i kolaboranta – Jezus, nauczyciel, człowiek pobożny, można nawet powiedzieć, że – w oczach Mateusza – osoba święta. I mówi tylko kilka słów: Pójdź za Mną. Tego nie mógł się spodziewać. Może raczej potępienia, skarcenia za jego grzechy, kolejnego odrzucenia. A tu wielka miłość tego Nauczyciela, w którym rozpoznał lub już wkrótce rozpozna Boga. I to „Pójdź za Mną” przemieniające całe życie, myślenie, postępowanie, serce, umysł i wolę.
Czego spodziewamy się jeszcze w naszym życiu? Obejrzeliśmy się już wstecz wiele razy – niewesołe sprawy, raczej dramat i koszmar, historia grzechu. Zaplanowaliśmy sobie – wiemy, czego się spodziewać po naszych bliźnich i sobie samych. Przychodzi do nas jednak Jezus i nie wypomina, nie wchodzi także w nasze scenariusze. Powołuje, wypowiada tylko to: Pójdź za Mną.
Św. Mateusz, apostoł i ewangelista, to dla nas dowód na to, jak wiele i nieoczekiwanie może w naszym życiu zmienić Bóg. Trzeba więc wstać od swojego stołu celnika i pójść za Nim.
autor: o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – Toruń
źródło:
|