Życie - bezcenny dar Boga Drukuj
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
poniedziałek, 18 lutego 2013 15:51

Gdy człowiek doświadcza odejścia kogoś bliskiego często przeżywa ogromny ból po jego utracie, może nawet wpada w depresję lub jakiś nałóg, poprzez który chce zapomnieć o tym ciężkim doświadczeniu, ukoić ból, który pozostał po utracie bliskiej osoby. Ten ból jest o tyle większy, gdy przeżywa go osoba, która była głęboko związana z tą osobą zmarłą, ale jeszcze większego bólu doświadcza  się gdy tracimy ukochane swoje dziecko, tym bardziej to jedyne, o które się może tak bardzo starało, walczyło - aby się ono poczęło. Podobną zależność względem przeżywania bólu po utracie bliskiej osoby można odnieść do wieku.

 

Osoby starsze bardziej rozumieją doświadczenie śmierci, mimo, że są może bardziej związane z taką osobą, ale im człowiek młodszy tym ten ból staje się coraz większy. Można by jednak wątpić, czy małe dziecko jest już na tyle świadome, aby rozumieć doświadczenie śmierci bliskiej osoby, jednak gdy dotrze do niego, że nie zobaczy już więcej swojego ojca czy matki, gdy zrozumie, że odszedł ktoś na prawdę bardzo bliski to czy nie odciśnie się to na psychice dziecka?

 

Nie tak dawno odszedł mój ojciec, który miał już swoje lata i też chorował, ojciec, który był ojcem jakich wielu, zwykłym człowiekiem, ale mimo to ojcem.
Mając już kilkadziesiąt lat odczułem poważną stratę w swoim życiu - oto odchodzi bliska mi osoba. Przy takim doświadczeniu jak każdy odczuwam ból i trudno się z takim faktem pogodzić, ale trzeba żyć nadal. Świadomość posiadania własnej rodziny, obowiązki pozwalają na to ukojenie bólu, tym bardziej, gdy się wierzy w Boga i ma się świadomość i wiarę w życie wieczne, że mój ojciec może być zbawiony daje to poczucie wewnętrznego pokoju - ŻYCIE ZOSTAŁO ZASTĄPIONE ŻYCIEM WIECZNYM.

 

Jakże inaczej patrzy się na wartość w perspektywie wiary w życie wieczne. Jakże takie doświadczenia śmierci bliskiej osoby pomagają zrozumieć wartość życia. Ale czy każdy tak odbiera wartość życia?  Bardzo trudno jest odpowiedzieć na pytanie - ile znaczy dla mnie życie drugiego człowieka?
Dla jednych życie drugiej osoby może wiązać się z prawdziwym szczęściem a dla innych - z prawdziwym koszmarem, biorąc pod uwagę takie fakty jak gwałt, molestowanie, przemoc w rodzinie itp. Wtedy człowiek inaczej patrzy na wartość życia, może nawet życzy takim osobom dopuszczającym się zbrodniczych czynów śmierci, czegoś najgorszego, nie zapominając nawet o wiecznym potępieniu. Czy taki człowiek z ogromnym krzyżem cierpienia jest w stanie powiedzieć, że życie jest bezcennym darem? Ileż pracy trzeba by było włożyć, aby wyprowadzić takiego człowieka psychicznie obarczonego tak ciężkim doświadczeniem z tego stanu? Czy jest to możliwe? Być może tak, ale na pewno nie o własnych, ludzkich siłach. Najlepszym lekarzem jest Bóg, który może przyjść z pomocą, sam Chrystus doświadczył śmierci, zna tez ból matki i najbliższych, którzy stali pod krzyżem, gdy On umierał, zna też doświadczenie ogromnego cierpienia, gdyż sam go doświadczył. On też jest dawcą życia i Tym, który potrafi życie przywracać, choć w obecnych czasach nie czyni tego.

 

Jak bardzo zależy nam na życiu - własnym i naszych najbliższych? Czy życie jest dla nas tym bezcennym darem? Wielu może powiedzieć :"tak, jest bezcennym darem, pochodzi od Boga i tylko Bóg może je odebrać zgodnie z własnym planem, z własna wolą". Tylko ilu takich ludzi jest, którzy w taki sposób odbierają wartość życia? Jak bardzo nam zależy na życiu innych ludzi?, często tych, których nie znamy, którzy może nawet nam w jakiś sposób wyrządzili krzywdę - czy ich życie tez tak szanujemy, mimo naszej wiary, troski o dobro innych?

 

Warto w tym ważnym okresie jakim jest Wielki Post postawić sobie pytanie o cenę życia.drugiego człowieka, bez względu na to kim on jest, bez względu na to jakim on jest człowiekiem - złym czy dobrym. Postawmy sobie pytanie o cenę życia w oparciu o sam dar życia i to, czy my jako ludzie mamy prawo, aby je odbierać, skoro nie jesteśmy jego dawcami? Jak wiele ono dla nas znaczy?
Czy robimy coś, aby chronić życie każdego człowieka - od poczęcia aż do naturalnej śmierci?

 

Gdy popatrzymy się na obraz współczesnego świata, gdy popatrzymy się ile obecnie warte jest życie ludzkie - niestety, włos jeży się na głowie a do głowy przychodzi jedna tylko myśl, która może być odpowiedzią na tak poważne pytanie: nic nie znaczy, nie wiele jest warte. Dlaczego tak smutna, tak trudna a może nawet koszmarna jest odpowiedź?

 

Nie da się ukryć, że dla wielu ludzi na świecie życie przestało coś znaczyć, dla wielu ludzi życie drugiego człowieka jest jak odpad, który można wyrzucić bez wahania. Czy można uważać inaczej? Powinno się uważać, ale sytuacja na świecie zaprzecza takim twierdzeniom. Owszem, jest wielu ludzi, dla których życie jest bezcenne, jest wielu ludzi walczących o prawa do życia i to jest wspaniałe, ale ileż jest też zbrodni, bezsensownego mordowania niewinnych ludzi, bezsensownych wojen, konfliktów, mordowania poczętych dzieci po przez aborcję, antykoncepcję i inne formy uśmiercania tych istot, które niczemu nie zawiniły. Ileż ofiar bezsensownego mordowania można naliczyć w ciągu jednego roku? Samych poczętych i pomordowanych dzieci jest wiele milionów a może nawet i miliardów - biorąc pod uwagę cały świat, dodając do tego wszystkich, którzy zginęli podczas tych wszystkich konfliktów zbrojnych, wojen domowych, ofiar na tle religijnym, wykończonych głodem, chorobami - to są przerażające sumy. Ile zatem jest warte życie? Czy i jak wielu ludzi rusza ta bezsensowna śmierć tylu ludzi? Ile jest walki o życie? Co robią organizacje międzynarodowe, aby zapobiec krwawym mordom na tle religijnym i nie tylko?

 

Biskupi w wielu krajach wzywają pomocy, proszą o wsparcie i modlitwę dla ofiar wojen w danym kraju. Krew leje się po ziemi, umiera wielu ludzi - pomoc jednak nie nadchodzi ?  Kiedy nadejdzie? Gdzie ona popłynie? Tam gdzie jest ropa, tam gdzie można coś zarobić na ludzkim nieszczęściu?

 

Ten Rok Wiary i okres Wielkiego Postu powinien nam pomóc w odpowiedzi na te trudne, bardzo bolące pytania i warto je zadawać, warto stawiać sobie prawdę przed oczy:  ILE JEST WARTE LUDZKIE ZYCIE? CO JA ROBIĘ ABY JE CHRONIĆ? 

 

Do wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do czyjeś śmierci, bezsensownej, może dopuścili się aborcji lub lub ją popierali bądź popierają, dla wszystkich, którzy przyczynili się do eutanazji czy innych form śmierci - zadajcie sobie pytanie:

 

ILE DLA WAS ZNACZY ŻYCIE, W TYM WASZE WŁASNE?

 

Jak długo ta śmiercionośna cywilizacja ma jeszcze trwać? Ile ludzi musi zginąć, aby człowiek się opamiętał i docenił wartość życia? Czy życie ludzkie nic już ma nie znaczyć w ludzkim mniemaniu? Pamiętajmy, że każdy stanie przed Bogiem, bez względu na to czy wierzy w Boga czy tez nie i każdy będzie ponosił konsekwencje swoich czynów. Tutaj na ziemi można nawet kary uniknąć, ale na pewno nie uniknie się kary po śmierci - jeśli w porę człowiek się nie nawróci, jeśli nie będzie żałował tego co zrobił, jeśli nie zmieni swojego postępowania za życia.  Wszystkie poczęte dzieci, który został odebrany ten dar narodzin i życia będą czekały na błaganie o przebaczenie swoich rodziców i nie tylko - wszystkich, którzy przyczyniali się do tego, aby mordowano poczęte dzieci w imię prawa po przez popieranie aborcji, antykoncepcji i innych form śmierci.

 

Teraz jest czas nawrócenia, teraz jest czas i możliwość zadośćuczynienia za te wszystkie złe uczynki, bezsensowna śmierć. Wielu ludzi, wiele dzieci czeka na pomoc. Jeśli zastanowisz się na ceną życia, jeśli zrozumiesz swoje błędy, swoje uczynki i będziesz chciał/a naprawić wyrządzona krzywdę i otrzymać przebaczenie w sakramencie pokuty to pospiesz z pomocą potrzebującym.
Są miejsca takie jak Syria, Afganistan i wiele innych krajów, gdzie pomoc jest niezbędna, gdzie potrzeba wiele środków, wiele żywności - poświęć się i okaż szacunek dla ludzkiego życia. Dzięki twojej pomocy wiele istnień ludzkich może zostać ocalonych od śmierci głodowej lub innych jej form.  Są tacy, którzy chcą bardzo pomóc, ale nie mają środków i możliwości aby taką pomoc ofiarować, ale są tacy, których stać na wiele i mogą wiele pomóc - może jesteś wśród takich, których stać na ofiarowanie większej pomocy? Nie zastanawiaj się nad tym czy coś ofiarować, każda chwila jest ważna, w każdej chwili ktoś może umrzeć z głodu, choroby. Twoja pomoc może być dla takich ludzi ratunkiem.

 

Także ten czas jest dobrym czasem na to, aby zrozumieć czym jest aborcja - jeśli do tej pory byłeś jej zwolennikiem/zwolenniczką to jest odpowiedni czas, aby zmienić kierunek myślenia na ten właściwy, aby ocalić kolejne poczęte dzieci, aby się sprzeciwić temu bezsensownemu zabijaniu niewinnych dzieci.

 

Jeśli masz chwilę czasu to stań przed lustrem i spojrzyj się w swoje odbicie - spójrz na siebie i zadaj sobie pytanie: ile jest warte moje życie i innych ludzi?
Spójrz na zdjęcia dzieci lub na ich twarze w swoim otoczeniu i zadaj sobie pytanie: czy te poczęte dzieci w łanach matek nie maja takiego samego prawa do życia?

 

Czas Roku Wiary i Wielkiego Postu niech stanie się czasem błogosławionym, niech będzie czasem, kiedy rozpocznie się walka o życie ludzkie, o pokój na świecie. To czas rozważań, modlitwy i poważnego rachunku sumienia, aby wejść w ten czas Triduum Paschalnego jako nowo narodzony człowiek, który z upadłego zmienił się w człowieka wiary, przebaczenia i miłości względem innych.
Bóg czeka na nasze nawrócenie, Bóg czeka nawet na najgorszych grzeszników, ale bez zmiany myślenia, postępowania niczego nie zrobi. Sami musimy Boga prosić o pomoc, wtedy On przyjdzie z pomocą i będzie nas leczył - jest bowiem Jedynym, najlepszym lekarzem, który może nas uwolnić z tej choroby, podnieść z tego wielkiego upadku, wyrwać z rąk diabła, który niszczy nasze życie.

 

Na koniec prośba: nie traktujmy tego tekstu jako formy straszenia piekłem czy czymkolwiek innym, ale potraktujmy to jako wezwanie do pomocy i napomnienie przed poważnymi konsekwencjami, jakie nas czekają po śmierci - jeśli nie zmienimy naszego stosunku do wartości życia, do życia każdego człowieka : od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Dla wszystkich, którzy chcą coś zrobić dołączyłem kilka fotek, które pozwolą spojrzeć na życie inaczej a najlepszym obrazem są obrazy dzieci oraz cierpiących ludzi, którzy proszą nas o pomoc. Wspólnymi siłami można znacznie więcej, ale biednych nie stać na to, aby pomagać. Tutaj potrzebna jest pomoc szczególnie tych, którzy maja mozliwości i środki, aby nieść pomoc.  Środki zgromadzone na kontach nie uratują ludzkiego życia, nasza wola i  poświęcenie choćby części tego co mamy pozwoliłoby choc w małym stopniu pomóc potrzebującym.

 

NA ILE WIĘC CENIMY LUDZKIE ŻYCIE? CZY JEST ONO DLA NAS NAPRAWDE BEZCENNYM DAREM? ILE JESTEŚMY W STANIE SIĘ POŚWIĘCIĆ, TAKŻE NASZE ŚRODKI, ABY POMÓC INNYM, ABY RATOWAĆ ICH ŻYCIE, ZDROWIE?