| Być świadkiem miłości |
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| czwartek, 10 stycznia 2013 01:41 |
|
Te słowa uświadamiają nam, gdzie jest źródło prawdziwej miłości i jak ważną jest ona w życiu każdej osoby ludzkiej. Człowiek niekochany nie wierzy w miłość, boi się zaufać, zawierzyć, pokochać bezinteresownie. Dlatego świat potrzebuje wiarygodnych świadków miłości. Potrzebuje tych, którzy doświadczając miłości Bożej, potrafią to doświadczenie przekazywać innym. Wobec tego co zrobić, by być świadkiem?
Trzeba rozpocząć od posprzątania własnego podwórka z wszystkiego, co niszczy prawdziwą miłość. Wrogiem numer jeden jest miłość własna. Ona objawia się w nadmiernej trosce o siebie, szczególnie o sprawy materialne. Człowiek całe życie dąży do osiągnięcia własnej sławy nie troszcząc się o swoje zbawienie. Najbardziej zaś niebezpieczną formą miłości własnej jest niechęć do poznawania całej prawdy o sobie. Egoista zamyka się na słowa słusznej krytyki, nie zastanawia się nad sobą, nie ewaluuje swoich zachowań. Taka postawa utrudnia rozwój osobowości, powoduje zubożenie duchowe i skostnienie. Podsumowując, kto nie chce w pełni poznać siebie, ten nie dojdzie do prawdziwej miłości. Nie zrozumie ani nie doświadczy jak bardzo jest kochany przez Boga, ponieważ jest na Boga zamknięty.
Miłość jest cierpliwa, bo uzdalnia człowieka do znoszenia trudności i przeciwności oraz do wytrwałego zmierzania do celu. To dzięki cierpliwości wszystko znosi i wszystko przetrzyma. Jest łaskawa, bo pełna ludzkiej życzliwości, dobroduszności i całkowicie wolna od zazdrości.. Nie ma w niej pogoni za poklaskiem, sławą, szukaniem swego, swoich spraw nawet jak według prawa nam się coś słusznie należy. Miłość jest wolna od pychy, która jest korzeniem wszelkiego zła, szanuje ludzką godność, wolność i intymność.
AUTOR: s. Anna Siudak FMM
ŹRÓDŁO: http://www.fmm.opoka.org.pl |