| Zdolności, piękno, słowa, cnoty |
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| niedziela, 20 stycznia 2013 02:15 |
|
ZDOLNOŚCI
Wszelkie zdolności są niezwykle cenione, bo kobieta „niezdarna” oznacza kobietę naiwną, niezaradną. Czy taka będzie potrafiła zająć się dziećmi i dać rodzinie szczęście? Jednak we współczesnym Wietnamie owe zdolności nie zawężają się jedynie do domu, oznaczają również pracę zawodową: kariera może podbudować kobiece poczucie własnej wartości i być wymierną pomocą rodzinie.
PIĘKNO
Tu mamy na myśli jej wygląd, zewnętrzną urodę, ale również wszystko to, co odbija jej wewnętrzny blask, piękno jej serca. Twarz Wietnamki ma odzwierciedlać jej szczęście, a ona sama potrafi dobrze kontrolować swoje uczucia. „Czy jesteś głodna czy najedzona, niech twoje oblicze będzie pogodne”, jak mówi poeta.
SŁOWA
Łagodność kobiety objawia się nie tylko w jej postawie, ale także w jej słowach. To, co mówi, powinno być delikatne, miłe i dobrze przemyślane, by pokazywało, że jest kobietą wykształconą (nawet jeśli ta wiedza oznacza po prostu to, czego nauczyli jej rodzice).
CNOTY
Tu przechodzimy już na „wyższy poziom” – oznacza on wartości, głębokie rozumienie spraw, moralność, właściwe postawy… to podstawowe sprawy, którym przygląda się ktoś, kto szuka dobrej żony – ceni je, bo wierzy, że w dalszym życiu zaowocują one miłością i wiernością.
Jest taka stara wietnamska opowieść o „Skale, która oczekuje na męża”, która dobrze to ilustruje. Było sobie ubogie małżeństwo, które miało dwoje dzieci, 10-letniego syna i 6-letnią córeczkę. Rodzice, wychodząc do pracy, musieli zostawiać dzieci same w domu. Pewnego dnia matka przed wyjściem dała synkowi trzcinę cukrową, mówiąc: „Zostań w domu, jeśli twoja siostrzyczka będzie głodna, daj jej trzciny cukrowej”. Chłopiec był posłuszny mamie, gdy więc siostra zapłakała, przyniósł trzcinę. Nie mógł jednak znaleźć niczego, by ukroić kawałek – znalazł jedynie tępy nożyk zostawiony przez matkę w kuchni. Uspakajając płaczącą siostrę, chłopak próbował jednocześnie naciąć trzcinę. Nagle nożyk wyślizgnął mu się z dłoni i ranił małą w główkę… Dziewczynka krzyknęła i nieprzytomna upadła na ziemię. Wszędzie było pełno krwi. Chłopiec tak się przestraszył, ze uciekł z domu w obawie, że rodzice nigdy mu nie wybaczą. Wyruszył w podróż bez celu i bez końca: pracował tu i tam, potem szedł dalej, i tak przed 15 lat… Aż w końcu poczuł głęboką tęsknotę za domem. Pracował wtedy ciężko u pewnego rybaka, a ten przybrał go za syna. Potem chłopak ożenił się, urodziło mu się dziecko. Małżonkowie żyli szczęśliwie aż do dnia, kiedy mąż odkrył na głowie żony dziwną ranę – kiedy usłyszał jej historię o bracie, którego rodzice na próżno aż do śmierci szukali zrozumiał, że poślubił swoją siostrę. Następnego dnia wypłynął w połów, by nigdy już nie wrócić. Żona nie mogła zrozumieć, co się stało. Tak bardzo przecież się kochali! Każdego popołudnia wychodziła na nadmorskie skały z dzieckiem na ręku i wpatrywała się w daleki horyzont, czekając na powrót męża. Mijały kolejne miesiące… Jej łzy wyschły, a wraz z nimi wyschło w niej życie: wraz dzieckiem pozostała w tym miejscu na zawsze, wierna kobieta zamieniona w skałę.
Tę skałę można zobaczyć w naszym kraju także dziś, w miejscu zwanym Phù Cát, w regionie Bình Định. „Zdolności – Piękno – Słowa – Cnoty” pozostają poczwórną „złotą regułą” wietnamskiej kobiety, a tradycja i kultura od zawsze podkreśla wartość jej wiernej miłości, jak to pokazuje przytoczona opowieść. Rodzice wpajają tę tradycję swoim dzieciom, szczególnie córkom, ucząc je, że spośród czterech zasad to CNOTY, czyli wartości, są najważniejsze. Współczesne społeczeństwo zmienia się i coraz bardziej różni od tradycyjnego – także w Wietnamie spotykamy rozbite rodziny, rozwody, osłabienie prawdziwych wartości. Dlatego myślę, że miłość i wierność wraz z tradycyjnymi zasadami są wezwaniem dla każdego i sposobem na piękne, szczęśliwe rodziny. s. Anna Nguyễn Hồng Thắm, FMM
ŹRÓDŁO: http://www.fmm.opoka.org.pl |