| Czas przemiany i oczekiwania |
|
| Wpisany przez Beata |
| niedziela, 02 grudnia 2018 22:16 |
|
Już na samym początku Adwentu słyszymy słowa Chrystusa: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie” (Mk 13,35).Ta prawda mówi nam, że musimy być stale przygotowani na przyjście Pana.
W słowie „Czuwajcie...” zawiera się prawdziwie chrześcijańska postawa. Nakazuje ona nam czuwać, mieć uszy, oczy, serce szeroko otwarte. Ponieważ nie wiemy, kiedy Jezus przyjdzie powtórnie, dlatego też zawsze musimy być ludźmi czuwania. Czuwać – to także oznacza czegoś ważnego nie przegapić, nie przespać, nie zmarnować szansy, która się właśnie pojawia.
Czas Adwentu to nie bierne czuwanie i oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa, lecz wypełnianie zadań, które Pan stawia każdemu z nas. Kiedy człowiek pilnie wypełnia swoje obowiązki, to nie obawia się, którego dnia, o której godzinie przyjdzie Pan. On jest gotowy na spotkanie z Nim, bo wypełniał to, co miał w życiu zrobić. Dopóki żyjemy na tej ziemi, to nigdy nie jest za późno, aby napełnić nasze życie miłością Pana. Pojawia się, więc zadanie dla każdego z nas: nie marnować czasu, nie odkładać „uregulowania rachunków” z Panem Bogiem na „potem”, wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję do czynienia dobra i życia w stanie łaski, czyli przyjaźni z Bogiem. Możemy śmiało powiedzieć, że to czas wytężonej pracy duchowej. Nie ma bez tego pełnej radości z przeżywania Bożego Narodzenia. Musimy uczynić ze swojego serca prawdziwe Betlejem, w którym Dzieciątko Jezus narodzi się prawdziwie. To przecież w naszych sercach ma być coraz więcej światła Bożej miłości. To w nas ma narodzić się Jezus Chrystus, poprzez nawrócenie i oczyszczenie w Sakramencie Pokuty. Nasze czyste serca, to najpiękniejszy prezent dla Jezusa.
Pozwolę sobie zakończyć ten adwentowy materiał wierszem z mojej autorskiej książeczki pt. „ To Dziecię to nasz Bóg”:
Przyszedł czas
Fioletową założyć szatę
Wejść głęboko w siebie
Odkryć
Swoje prawdziwie „ja”
Pokochać Boga
Jeszcze raz
autor: Beata Fabiś
|