| F. Hadjadj: czy Bazylika św. Piotra skończy jak Hagia Sofia? |
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| poniedziałek, 16 lutego 2015 19:03 |
|
Hadjadj przypomina, że paryscy zamachowcy to obywatele francuscy, doskonale zintegrowani, żaden wypadek przy pracy, lecz prawdziwi synowie dzisiejszej Republiki, w pełni świadomi nicości i pustki, jaką oferuje młodemu człowiekowi Francja. Dlatego właśnie wybrali podporządkowanie się islamizmowi. Francuski filozof podkreśla, że młody człowiek potrzebuje nie tylko motywacji do życia, na przykład w postaci konsumpcji czy rozrywki, ale także motywacji do oddania życia i przekazywania życia. Poświęcenie i prokreacja są ze sobą ściśle powiązane. Słabość duchowa odbija się na demografii. Płodność zawsze jest sprawdzianem faktycznej nadziei. W islamie natomiast poród to kobieca forma dżihadu. Więcej dzieci rodzą kobiety w burkach niż w spódniczkach mini.
Fabrice Hadjadj przyznaje, że patrząc na duchowy i demograficzny kryzys Zachodu można się spodziewać, że to właśnie islam, uproszczona forma monoteizmu będzie dialektycznym końcem techno-liberalnej Europy, która wyrzekła się swych korzeni. Jako konwertyta podkreśla jednak na koniec, że jedynym ratunkiem dla naszej cywilizacji, dla osiągnięć Oświecenia, jest przyjęcie Światłości wieków, światłości Słowa i Boga wcielonego, która nie przygniata człowieka, lecz go przyjmuje z jego wolnością i słabościami. W tym też kontekście pada finałowe pytanie o gotowość do obrony św. Piotra i Dantego.
kb/ rv, le figaro
ŹRÓDŁO: |