Bóg planuje i buduje PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 06 grudnia 2012 01:33

Dzisiejsze kazania zatytułowałem: "Bóg planuje i buduje". Mogłem jednak postąpić inaczej i dać w tytule pytanie: "Ile pogaństwa jest w chrześcijaństwie?"


By odpowiedzieć na pytanie: "Ile pogaństwa jest w chrześcijaństwie?" trzeba wiedzieć jak rozumieć pogaństwo i jak rozumieć chrześcijaństwo. Inaczej mówiąc trzeba mieć jasne pojęcie o jednym i drugim, by móc to ze sobą porównywać.

 

Jest to trudne, bo zarówno o chrześcijaństwie jak i pogaństwie można napisać grube książki i oczywiście tematu nie wyczerpać. Spróbujmy jednak dokonać pewnej syntezy.

 

Chrześcijaństwo to oddanie swego życia Bogu, powierzenie Mu swojej woli.

 

Pogaństwo to coś zupełnie odwrotnego, to chęć narzucenia Bogu swojej woli. Pogaństwo to składanie ofiar, modlitwy, by przejąć kontrolę nad Bogiem, by ten służył człowiekowi, albo przynajmniej nie przeszkadzał.

 

Na pierwszy rzut oka można mieć problemy z odróżnieniem jednego od drugiego, bo zarówno pogaństwo jak i chrześcijaństwo przejawiać się będzie w religijności - ofiarach, rytach, obrzędach. Religijność jednak, sama w sobie, nie musi być jednoznacznie dobra i godna pochwały. Musi być to religijność we właściwym kierunku.

 

W pewnej parafii żył człowiek, który każdego dnia przychodził do kościoła, w kruchcie trzy razy całował wiszący krzyż, w samym kościele siadał zawsze w pierwszej ławce i był bardzo gorliwy w modlitwie i śpiewie. Jednocześnie był znany z prowadzenia meliny pijackiej oraz terroryzowania własnej rodziny. Jaki kierunek miała jego religijność? Czy jego codzienne przychodzenie do kościoła było chrześcijaństwem czy pogaństwem?

 

Nie sądźmy jednak tego człowieka. Powiedziałem ten przykład tylko po to, by udowodnić, że pytanie: "Ile pogaństwa jest w chrześcijaństwie?" ma sens.

 

Pytanie: "Ile pogaństwa jest w chrześcijaństwie?" to pytanie dla nas. To my mamy odpowiedzieć na pytanie ile pogaństwa jest w NASZYM chrześcijaństwie.

 

Spójrzmy na dzisiejsze drugie czytanie. Bóg jest tam nazwany architektem i budowniczym. (por. Hbr 11,10) Oznacza to, że Bóg ma plany i sam te plany realizuje. Taki ma być fundament, tu ma byś ściana a tam drzwi. I robi to.

 

Uwaga. Jeśli mamy swoje własne plany na życie i budujemy sami jak nam się podoba, to taka postawa nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Możemy być bardzo religijni, ale będzie to pogaństwo.

 

Bóg jest architektem i budowniczym. Bóg ma plany wobec nas i On buduje. A my mamy te plany rozpoznawać i na Bogu opierać ich realizację. To jest chrześcijaństwo.

 

Jeśli mamy własne plany i własne koncepcje ich realizacji, to jeśli nawet jakoś w to mieszamy Pana Boga, to jest pogaństwo.

 

Można to podsumować tak: Codziennie powtarzamy słowa: "bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi". Albo to cos znaczy, albo są to tylko puste słowa.

 

Co mamy robić? Trzeba jednego! Wierzyc, że jest Bóg. I wierzyć, że On chce czegoś od nas. I starać się to usłyszeć. Dlatego w czasie modlitwy, w czasie adoracji, bądźmy nastawieni na słuchanie. Tak jak młody Samuel módlmy się: "Mów, bo sługa Twój słucha." (1Sm 3,10c) A gdy usłyszymy to słowo, gdy poznamy Boży plan, módlmy się: "Niech się stanie wola Twoja!" (Mt 26,42)

 

Bóg planuje i buduje. Pozwólmy Mu być architektem i budowniczym naszego życia.

 

AUTOR :  Ks. Zbigniew Paweł Maciejewski

 

XIX Niedziela Zwykła, C; Mdr 18,6-9; Ps 33,1.12.18-20.22; Hbr 11,1-2.8-19; Mt 24,42a.14; Łk 12,32-48; Winnica, 8 sierpnia 2010 roku

 

ŹRÓDŁO : http://naszawinnica.pl

 

------------------------------------------------------------

Od Redakcji:

Przypominam to kazanie ks.Zbigniewa, ponieważ zaprasza nas ono do tego, aby pozwoilić budowac Bogu nasze życie, realizować Boży plan. Często budując własne życie popełniamy błędy, nie pytamy tez Boga o radę, o Jego wolę i to wprowadza nas w poważne cierpienia. Na czym opieramy nasze życie? Na własnej woli. Ten czas Adwentu i tez Roku Wiary przypomina nam o tym, aby oddać swoje życie Bogu, nawet, gdyby Bóg miał je obrócic do góry nogami, to warto oddać swoje zycie pod wole Boga. On wie doskonale czego nam potrzeba.

Niech te słowa, które usłyszał Samuel : "Mów Panie, bo sługa twój słucha" beda dla nas kierunkowskazem na ten czas przygotowań do świąt. W niektórych parafiach już rozpoczęły się rekolekcje adwentowe, w innych będą one w późniejszym czasie, ale niech te słowa będą dla nas taką odpowiedzią i przygotowaniem do rekolekcji, aby wchodząc w nie jasno Bogu powiedzieć: "Mów Panie bo sługa twój słucha"