| ZGORSZENIE NICZYM ZABÓJSTWO |
|
|
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| środa, 02 stycznia 2013 13:46 |
|
Zanim ktokolwiek zgorszy kogokolwiek, najpierw sam ulega zgorszeniu. Na przykład w taki oto sposób: sfrustrowany rodzic powtarza wielokrotnie przy dziecku, w różnych kontekstach, że nie opłaca się pracować. Dziecko słysząc wielokrotnie ten pogląd, po pewnym czasie uważa, że nie opłaca się uczyć. Potem spotyka kolegów, którzy, niestety, w swoich domach wielokrotnie usłyszeli to samo od swoich rodziców i tak powstaje opinia grupy, a z czasem większości uczniów. Ktokolwiek zapyta ich rodziców, czy mają świadomość, że oto właśnie zgorszyli swoje dzieci, usłyszy oburzenie: „Ależ skąd, my kochamy nasze dzieci, jak można nas posądzać o zgorszenia! To ich szkolni koledzy, rówieśnicy, podwórko, ulica, media, wszyscy na zewnątrz naszego domu!”
Niestety, zgorszenia dokonują się częściej niż nam się zdaje i jakby niepostrzeżenie. Podobnie dzieje się wśród dorosłych. Jeśli ktokolwiek z nas włącza telewizor, niech wie, że odpowiada za późniejsze produkcje. Żadna telewizja nie zleca badań jakościowych, a jedynie ilościowe. Każde twoje i moje kliknięcie pilotem odnotowane jest jako WYBÓR. W ten sposób przyczyniamy się do telemetrycznego sukcesu danego widowiska i mamy współudział w kreowaniu trendu lub mody na medialny szajs, na pokazywanie śmieci, wulgaryzmów, przemocy, perwersji, kłamstw, papki intelektualnej, która coraz bardziej rozleniwia i tak niezbyt pracowite nasze mózgi. Czy my oglądamy dlatego, że akurat to pokazują, czy też pokazują to dlatego, że tylu z nas chce to oglądać? I jakie są skutki bezrefleksyjnego oglądania? Być może nawet jeden z uczestników audiotele zyska w nagrodę drogi samochód, ale wszyscy pozostali stracą podwójnie: pieniądze za impuls i możliwość uczestniczenia w przyszłości w czymś ambitnym. To dlatego, już w stosunkowo krótkiej perspektywie, nie zobaczymy wybitnych sztuk, filmów i koncertów. Za to obejrzymy jeszcze głupszą wersję „Różowej landrynki” albo „Randki w ciemno”, jeszcze prymitywniejszą wersję „Świata według Kiepskich”, jeszcze bardziej bezsensowną wersję „Big Brothera”, jeszcze gorszy serial i jeszcze głupszy „reality show”. Czy mamy świadomość, że w ten sposób gorszymy siebie nawzajem, okradając się z wartości? A przecież szkoła czy media to jedynie fragment rzeczywistości, która nas otacza i którą współtworzymy.
Św. Augustyn, mówiąc o zgorszeniach, zwraca się przede wszystkim do pasterzy, używając przy tym niezwykle ostrych słów: zabójstwo, morderstwo. W Kazaniu 46, O pasterzach, grzmi: „W jaki sposób źli pasterze zabijają zdrowe owce? Zabijają, gdy prowadzą złe życie, zabijają, gdy dają zły przykład. Nie na próżno powiedziano do sługi Bożego, zajmującego wysokie miejsce wśród członków Najwyższego Pasterza: We wszystkim okaż wzór dobrych uczynków własnym postępowaniem oraz Bądź przykładem dla wiernych (por. 1Tmt 4,12). Oto nawet zdrowa owca, patrząc na swego źle postępującego pasterza, odwraca oczy od przykazań Pańskich, kieruje je ku człowiekowi i zaczyna mówić w swoim sercu: Jeśli mój pasterz tak postępuje, kimże ja jestem, aby nie czynić tak samo? W ten sposób zły pasterz zabija zdrową owcę. Jeśli zdrową zabija, to cóż czyni z innymi; cóż uczyni, jeśli źle żyjąc, zabija nawet tę, której nie umacniał, lecz zastał mocną i zdrową? [...] Nawet jeśli owce żyją, jeśli są mocne dzięki słowu Pana i zachowują polecenia Pańskie, to jednak ten, kto na oczach wszystkich postępuje niegodnie, ze swej strony zabija tych, którzy nań patrzą. Niech więc nie schlebia sobie, że ofiara żyje. Żyje, ale on jest zabójcą. Podobnie, gdy człowiek rozwiązły spogląda pożądliwie na niewiastę, to chociaż ona pozostaje czysta, on sam dopuścił się cudzołóstwa. W tej sprawie słowa Pana są jasne i wyraźne: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa” (Mt 5,28). Każdy więc, kto niewłaściwie postępuje wobec tych, dla których jest pasterzem, o ile od niego zależy, zabija owce i to nawet zdrowe”.
Przyznam, że te słowa mnie zmroziły, ale właśnie dlatego chciałem je zacytować najpierw sobie, a potem innym. Trzeba jasno powiedzieć, że każdy może ulec zgorszeniu i każdy może stać się gorszycielem, nawet mimo woli, wbrew swoim intencjom. Gorszyciele często są nieświadomi, jak wielkie spustoszenie dokonuje się za ich sprawą. Bywa, że mają nawet dziwną satysfakcję niczym zwycięzcy. Czasem ich to w ogóle nie obchodzi. Inni banalizują zło, którego stali się sprawcą. Co gorsza, usprawiedliwiają swoje zło złem innych.
Życie chrześcijańskie wymaga ustawicznej czujności, jeśli ma mieć smak, wartość i sens. Zgorszenie oznacza życie zniesmaczone. Zgorszenie polega na karmieniu się zatrutym pokarmem i oddychaniu toksycznym powietrzem.
Ale zanim wskażemy na kogokolwiek, jako potencjalne źródło zgorszeń, trzeba wołać do Boga: Panie, wybacz mi, jeżeli byłem lub jestem źródłem zgorszenia! Wybacz mi wszystkie zaniedbania, które sprawiają, że nie dość strzegę samego siebie i powierzonych mi ludzi! Ocal tych, dla których jestem przeszkodą na drodze wiary! Odbuduj wszystko, co ja zniszczyłem. Przywróć nadzieję tym, którzy zwątpili przeze mnie. Niech Twój Duch stanie się głosem mojego sumienia!
AUTOR: Ks. Ryszard K. Winiarski
ŹRÓDŁO: |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2250 |
![]() | Wczoraj | 3151 |
![]() | Ten tydzień | 18316 |
![]() | Poprzedni tydzień | 38703 |
![]() | Ten miesiąc | 33890 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 118015 |
![]() | Ogólnie | 39045126 |






Jeśli nasza cielesność została w ten sposób przewidziana przez Boga, to również nasz człowiek wewnętrzny ma takie same możliwości reagowania na zagrożenia moralne. Zostaliśmy wyposażeni przez Boga w kilka mechanizmów, kilka sprawności, które mają nas ocalać w obliczu pokus. Jest to: sumienie, świadomość, prawo naturalne, Słowo Boże i dary Ducha Świętego. Dodajmy do tego jeszcze modlitwę i post, a okaże się, że nie jesteśmy zdeterminowani jakimkolwiek przymusem popełniania zła! Skłonność ku złu, w żadnym wypadku, nie jest przymusem! Oznacza pewną łatwość, podatność na pokusy. Jednak z pomocą Bożą możemy się jej skutecznie przeciwstawić!








