| Wara od wiary |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| wtorek, 26 listopada 2013 22:18 |
|
Czym jest wiara? Co znaczy wierzyć? Aby uświadomić sobie mocniej wiarę, otrzymaną jako dar w momencie Chrztu św., czym ona jest i na czym polega, proponuję abyśmy przyglądnęli się komuś kto tak wyraziście żył w swoim życiu wiarą.
Przyglądnijmy się Maryi w scenie zwiastowania (Łk 1, 26-38). Ewangelista Łukasz opisująca te moment wyznania wiary przez Maryję na samym początku zaznacza kim ona była; przedstawia nam jej osobą, to znaczy, że Maryja jest dziewicą z Nazaretu, poślubioną mężowi o imieniu Józef. I tu już jest pewna wskazówka dotycząca wiary. Po pierwsze wiara jest związana z konkretną osobą. Jest zatem przeżyciem osobistym, a jako taka nie jest jednak sprawą prywatną. Maryja ukazała swoją wiarę na zewnątrz przez wydarzenia życia. Po drugie wiara zanim jest wyznana jest na początku darem. Bóg przez anioła przychodzi do Maryi z darem. Myśmy też ten dar otrzymali w momencie Chrztu św. Dar dialogu z Bogiem, dar słuchania żywego Boga. Czyż zatem dar wiary wszystko wyjaśnia? Wiara zakłada pytania i poszukiwania. Wiara nie stoi na opak wobec wątpliwości. Widzimy to właśnie w postawie Maryi. Oznajmione jej zostaje w kolejnych słowach, że znalazła łaskę u Pana i że została wybrana na Matkę Syn Bożego. Maryja w tym momencie nie wie co to wszystko oznacza. Ma być matką i to matką Syna Bożego? Szuka wyjaśnienia: jakże się to stanie, skoro męża nie znam. Szuka rozumem; prosi o ukazanie drogi. Odpowiedź anioła przekracza jej rozum, chociaż anioł chcą jak najlepiej Maryi wytłumaczyć i podprowadzić ją pod zaufanie mówi do niej: „A twoja krewna Elżbieta, również poczęła syna na starość i ta, którą nazywają niepłodną jest już w szóstym miesiącu, bo dla „Boga nie ma rzeczy niemożliwych”. I oto dochodzimy do sedna czym jest wiara, co znaczy wierzyć.
„Maryja rzekła: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wierzyć to zaufać Słowu Boga. Wiara rodzi się ze słuchania słowa żywego Boga. Wiara jest słuchaniem Boga, który mówi, a nie przylgnięciem do dogmatu. Wierzyć to złożyć własne życie w ręce innego, by On był Panem. Wierzyć – credo od cor - do to znaczy oddać serce. To dać swoje serce w sposób bezwarunkowy. „Wierzyć oznacza stać na skraju przepaści i słyszeć głos, który woła: rzuć się, wezmę Cię w moje ramiona”.
W wierze można mieć wątpliwości. Oni nie są złą rzeczą. Trzeba szukać odpowiedzi na pytania, ale jeśli się szuka to należy szukać do końca. Wielu ludziom wierzącym wydaje się, że księża narzucają pewien styl życia. To nie jest prawda. Wszystkie szczegółowe rozwiązania są objawione przez Boga i zawarte w przykazaniach: czystość przed ślubem, chodzenie do kościoła w niedzielę, nieprzerywanie ciąży, zło narkotyków. To wszystko jest zawarte w przykazaniach. Dlatego jeśli ktoś się buntuje i pyta się: kiedy Kościół dopuści rozwody to odpowiadam: jeśli by dopuścił to by się sprzeniewierzył Panu Bogu. To Bóg zaplanował styl życia wiary po to aby człowiek uszczęśliwić.
Zobacz jak radośni był twoi rodzice niosą cię do Chrztu. I dobrze, że to uczynili. Patrz dalej jak to mama uczy cię pierwszego znaku krzyża, a ty mówisz „bozia” pokazując na święte obrazy w domu. Czy widzisz siebie jak będąc małym wiercisz się i kręcisz w kościele. A może przypominasz sobie jak to uciekłaś przed księdzem chodzącym po kolędzie. A potem szkoła i lekcje religii i te wspaniałe zeszyty. I Komunia – cóż za wspaniała chwila. Tak mało wtedy rozumiałeś ze świętości Boga, którego przyjąłeś do serca.
Zobacz ile wydarzeń, przeżyć, doświadczeń. Jakie bogactwo. To nic, że teraz uśmiechasz się na myśl o niektórych z nich, że to było tak bardzo dziecinne. To wszystko się rozwijało, wzrastało. Co był z tobą, gdyby cię nie wychowano w wierze, otrzymanej na Chrzcie św.? O twoim chrzcie i wierze zadecydowali rodzice. Wychowywali cię w niej bo uważali to za swój obowiązek. Teraz jednak ty sam musisz zadecydować czy chcesz wierzyć, mimo pytań, wątpliwości (któż ich nie ma?). Czy chcesz to wszystko przekreślić, odrzucić te wydarzenia z przeszłości, i zacząć kierować się własnym zasadami?
Trzeba zadecydować: wiara albo niewiara. Zastanów się jednak mocno. Musisz być przygotowany na konsekwencje. Wiara - życie wieczne a tu na ziemi może śmiech otoczenia. Niewiara – tu na ziemi robisz co chcesz, żyjesz jak chcesz, po śmieci w najlepszym wypadku długa, długa pokuta. Stawką jest nie tylko twoje szczęście, ale i szczęście rodziny, twoich dzieci, wnuków i całych pokoleń. Zatem wara od wiary, bo nie ma nic cenniejszego w życiu.
autor: ks. Jacek Szczygieł SCJ
źródło:
|
| Poprawiony: wtorek, 26 listopada 2013 22:32 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 3625 |
![]() | Wczoraj | 7430 |
![]() | Ten tydzień | 11055 |
![]() | Poprzedni tydzień | 38703 |
![]() | Ten miesiąc | 26629 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 118015 |
![]() | Ogólnie | 39037865 |
















