| Papieski wysłannik udaje się do Iraku, by powiedzieć prześladowanym, że Kościół ich nie opuszcza |
|
|
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| poniedziałek, 11 sierpnia 2014 18:03 |
|
Przed odlotem do Iraku kard. Filoni scharakteryzował swoją misję w wypowiedzi dla Watykańskiego Centrum Telewizyjnego.
„Ojciec Święty niejednokrotnie już wyrażał troskę o bardzo trudną sytuację, jaka wytworzyła się w Iraku dla chrześcijan, jak też dla wielu innych mniejszości, prześladowany i zmuszonych do ucieczki. Mówi się, że milion ewakuowanych szuka bezpiecznego miejsca dla swego życia i przyszłości. Ojciec Święty zapewne sam chciałby być wśród tych biednych ludzi i powierza mi to zadanie, bym wyraził im jego miłość. Misja ta ma im dodać otuchy, zaufania, być pomocą duchową, moralną i psychologiczną. Mamy wrażenie, że chrześcijanie po tylu trudnościach, jakich doznali, mogą myśleć, że Irak nie jest już ich krajem. Tradycyjnie był to kraj gościnny, w którym przez całe wieki współistniały ze sobą bardzo różne mniejszości i większości. Byłoby naprawdę szkoda, gdyby dzisiaj utracił on to bogactwo. Moja obecność ma dodać otuchy tym wyznawcom Chrystusa, powiedzieć im, że jest dla nich przyszłość. Jestem przekonany, że władze uczynią wszystko, by ci chrześcijanie poczuli się u siebie i byli bezpieczni. Muszą też oni odczuć, że Kościół powszechny jest z nimi, nie opuszcza ich, uważa, że są ważni dla tej ziemi, aby zaufali samym sobie i mogli nawiązywać relacje z innymi” – powiedział kard. Filoni.
ak/ rv
ŹRÓDŁO: |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 7363 |
![]() | Wczoraj | 5285 |
![]() | Ten tydzień | 37261 |
![]() | Poprzedni tydzień | 24859 |
![]() | Ten miesiąc | 59559 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 177812 |
![]() | Ogólnie | 39248607 |














