|
IV Niedziela Wielkanocna, Rok C
Niedziela Dobrego Pasterza
Dz 13, 14. 43-52; Ps 100 (99), 1-2. 3. 4b-5ab (R.: por. 3c); Ap 7, 9. 14b-17; J 10, 14; J 10, 27-30
Częstym wezwaniem Biblii, skierowanym do człowieka, jest wołanie o posłuszeństwo, czyli o słuchanie słów Boga! „Moje owce słuchają Mojego głosu”. To właśnie słuchanie w życiu duchowym wskazuje zawsze na pierwszy krok. Wiara pochodzi ze słuchania i jest podstawą posłuszeństwa, które dość często wypełnia się bez poznania celu dróg, którymi każe nam chodzić Bóg. Trzeba być gotowym na przyjęcie tego, co Jezus objawił nam o Bogu i nie chcieć tego zmieniać i dostosowywać do swoich wyobrażeń lub mody powszechnie panującej w świecie. To jest przyjęcie Boga jako Ojca, Boga przebaczającego, Boga wszystkich, nawet tych, którzy zostali wykluczeni z różnych społeczności. Istotne jest jednak to, że bez tego pierwszego kroku nie można zrobić następnych.
|
|
Więcej…
|
|
|
Komentarz na niedzielę 17.04.2016 |
|
IV Niedziela Wielkanocna, Rok C
Niedziela Dobrego Pasterza
J 10, 27-30
Jezus podobnie jak pasterz, który broni owce przed złodziejem lub drapieżnikiem musi być gotowy do zapłacenia wysokiej ceny, jeśli chce odpowiedzialnie wykonać pracę. Jezus za swoje owce odda życie. Ludzie, którzy uwierzyli w Niego mogą być pewni pełnej ochrony ze strony Boga. Jezus mówi do swoich krytyków: również i wy nie wyrwiecie Mi owiec, które dał mi Ojciec. Chrystus potwierdza teraz to, co nazywał wcześniej nowym narodzeniem, zbawieniem, życiem wiecznym. W Jerozolimie ogłasza największą obietnicę skierowaną do tych, którzy uwierzyli, że Jezus jest jedno z Ojcem i naśladują Go: „ja im daję życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie zabierze ich spod mojej ręki”.
|
|
Więcej…
|
|
IV Niedziela Wielkanocna – Niedziela Dobrego Pasterza |
|
„Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je”. Co czujemy, gdy słyszymy słowa Jezusa o tym, że nas dogłębnie – bo to przecież wszechwiedzący Bóg – zna?
Nie tylko przecież imię, sumy na koncie i historię przeglądania stron internetowych – to banalne. Zna przeszłość, wszystko, co uczyniliśmy? Wie także, jakie będą nasze wybory w dalszym życiu.
Ile razy usłyszeliśmy od kogoś, że nas zna? Bardzo dobrze zna. Najczęściej zapewne w małżeństwie, rodzinie, może od przyjaciela. „Skąd wiedziałaś, że tak zrobię? – Bo Cię już na tyle poznałam i wiedziałam, co uczynisz”. „Nie obiecuj, bo i tak tego nie dotrzymasz, znam Cię!”. „Ja Cię już znam i wiem, co lubisz”. To miłe, gdy ktoś, kogo kochamy, on lub ona nas zna i sprawia nam przyjemność, spełnia oczekiwania. Niezbyt jednak komfortowe, jeśli relacja z drugą osobą zatruta jest złem, nieufnością, być może niejednokrotnie musiała się opierać różnym kłótniom, zdradom, grzechowi. Może znowu okażemy się słabi, zostaniemy odsłonięci?
|
|
Więcej…
|
|
Lesbos: Papież zabiera ze sobą trzy muzułmańskie rodziny |
|
Papież Franciszek nie tylko słowem, ale także czynem niesie pomoc uchodźcom. W drodze powrotnej z Lesbos towarzyszą mu trzy muzułmańskie rodziny migrantów, które będą goszczone w Rzymie. Inicjatywę Papieża zrealizowano poprzez negocjacje watykańskiego Sekretariatu Stanu z władzami greckimi i włoskimi.
|
|
Więcej…
|
|
Papież do ludności Lesbos: mimo trudności otwarte serca i drzwi |
|
Po wspólnym obiedzie, zjedzonym w obozie z grupą uchodźców w jednym z kontenerów, Ojciec Święty z patriarchą Bartłomiejem i arcybiskupem Hieronimem pojechał mikrobusem do miejscowego portu. Tam miało miejsce spotkanie z mieszkańcami wyspy i niewielką lokalną wspólnotą katolików.
W skierowanym do nich przemówieniu Franciszek przypomniał, że Lesbos stała się przystanią dla wielu migrantów szukających pokoju i godności, a on sam pragnął tam przybyć. Z uznaniem odniósł się do wielkodusznej postawy miejscowej ludności wobec tych, którzy tak licznie docierają tu jako uchodźcy.
|
|
Więcej…
|
|
Papież do uchodźców: nie jesteście sami! |
|
Głównym punktem wizyty Franciszka na wyspie Lesbos było spotkanie z uchodźcami w obozie w miejscowości Mória. Po przekroczeniu jego bramy Papież i towarzyszący mu hierarchowie prawosławni witali się z oczekującymi na nich młodymi ludźmi. Ojciec Święty zobaczył wiele twarzy cierpiących, pełnych łez. Kilka razy przystawał, tuląc do siebie zabiedzonych, płaczących migrantów.
W jednym z namiotów, do którego wszedł Franciszek, czekało na niego 250 mieszkańców obozu. Tak Papieża, jak i witających się z nim uchodźców ogarniało wielkie wzruszenie. Ta chwila powitania wydłużyła się nieco poza czas przewidziany wcześniej w programie.
|
|
Więcej…
|
|
Poznań: zakończone centralne obchody 1050-lecia Chrztu Polski |
|
W Poznaniu zakończyły się centralne obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski. Wczoraj wieczorem w katedrze zgromadzili się biskupi i przedstawiciele najwyższych władz państwowych na dziękczynnej Mszy pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Pietro Parolina.
W homilii metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, zauważył, że także dzisiaj – gdy od chrztu Mieszka dzieli nas ponad 40 pokoleń – potrzebna jest nasza wierność, potrzebny jest krzyż. „Nikt, kto dzisiaj trzeźwo przeżywa świat, nie powinien sądzić, iż chrześcijanie mogą sobie pozwolić na to, by po prostu dalej zajmować się swoimi sprawami, nie zważając na ogromny kryzys wiary, jaki ogarnął nasze społeczeństwo, czy wręcz spodziewać się, że spuścizna wartości, przekazana przez wieki chrześcijaństwa, nadal będzie inspirowała i kształtowała przyszłość tego społeczeństwa” – mówił przewodniczący episkopatu.
|
|
Więcej…
|
|
III Tydzień Okresu Wielkanocnego, Rok C
Dz 9, 31-42; Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 12; J 6, 63b. 68b; J 6, 55. 60-69
Niewiara ludzi religijnych prowadzi część uczestników do dyskusji, szemrania, oburzenia i zgorszenia. Uczestnikami tej dyskusji są też uczniowie Jezusa z grona szerszego od apostołów. Zamiast zadawania pytań i podjęcia próby zrozumienia słów Jezusa szemrzą. Szemranie to szeptanie, jako wyraz niezadowolenia i oburzenia. Naruszony został ich religijny status quo. Przyjmują tylko to, co określa ich tradycja. Nie mogą słuchać słowa Bożego wypowiadanego przez Jezusa, ponieważ to, co słyszą o Bogu nie odpowiada ich obrazowi Boga. Nie mogą już dalej słuchać o tym, że Jezus jest tym Bogiem, o którym oni mówią Adonai, Najwyższy, Święty. Podobnie zachowywali się Izraelici na pustyni. Szemraniem osiągnęli wodę ze skały, mannę i mięso z nieba.
|
|
Więcej…
|
|
III Tydzień Okresu Wielkanocnego, Rok C
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1. 2 (R.: por. Mk 16, 15); J 6, 54; J 6, 52-59
Jezus nakarmił pięcioma chlebami i dwiema rybami ponad pięć tysięcy ludzi. Zachwyceni takim obrotem spraw chcieli go obwołać królem. Jezus wyjaśnia im, że powinni szukać innego chleba. On jest chlebem. Niewiara ludzi religijnych i ich spokój zmącony przez znaki i cuda prowadzi uczestników dyskusji do skierowanie jej na tory "czepiania się słów", zamiast ich rozumienia.
|
|
Więcej…
|
|
Papież: żyjemy w czasach męczenników i kultury wrogiej Ewangelii |
|
Świadectwo 16 szkockich księży, którzy przed czterema wiekami wrócili po studiach do ojczyzny mimo trwających tam prześladowań, by z narażeniem życia głosić Ewangelię, przypomniał Papież wykładowcom i seminarzystom rzymskiego Papieskiego Kolegium Szkockiego w Rzymie.
Mija właśnie 400 lat od jego przekształcenia w seminarium przygotowujące do kapłaństwa. Franciszek podkreślił, że także współcześnie żyjemy w czasach męczenników i kultury wrogiej ewangelicznej prawdzie.
|
|
Więcej…
|
|
Białoruś: 25-lecie ustanowienia struktur Kościoła Katolickiego |
|
Uroczyste Te Deum laudamus wyśpiewuje Kościół katolicki na Białorusi za ustanowienie przed 25 laty jego struktur w tym kraju. 13 kwietnia 1991 r. Jan Paweł II utworzył metropolię mińsko-mohylewską, erygował diecezję grodzieńską i reaktywował diecezję pińską. Wtedy też ogłoszono nominację 77-letniego wówczas ks. prałata Kazimierza Świątka na metropolitę mińsko-mohylewskiego i administratora apostolskiego diecezji pińskiej. Ks. Aleksander Kaszkiewicz, ówczesny proboszcz kościoła św. Ducha w Wilnie, został pierwszym biskupem nowoutworzonej diecezji grodzieńskiej.
|
|
Więcej…
|
|
|