Duchowość
Krótka refleksja o Triduum... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 26 marca 2013 23:29

Czy wiesz ile osób było uczestnikami bezpośrednimi lub pośrednimi Drogi Krzyżowej JEZUSA? Na pewno nigdy się nie zastanawiałeś. Ja też. Teraz, kiedy poprosili mnie bracia, aby napisać coś, pomyślałem sobie, że rozwinę ten temat dla ciebie i dla mnie.
 

 

Przyjrzyjmy się osobom, jakie wymienia, np. św. Mateusz w swojej Ewangelii. Uczniowie, arcykapłani, starsi ludu, najwyższy kapłan, ludzie w domu Szymona Trędowatego, kobieta z alabastrowym flakonikiem, Judasz Iskariota, Piotr, synowie Zebedeusza, zgraja z mieczami i kijami, fałszywi świadkowie, służąca, inna służąca, ci, co stali, Piłat, Barabasz, żołnierze namiestnika, Szymon z Cyreny, dwóch złoczyńców, ci, co przechodzili obok, żołnierz, który nasączył gąbkę octem, setnik i jego ludzie, wiele niewiast, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Józefa, matka synów Zebedeusza, Józef z Arymatei i faryzeusze. Sporo ich, prawda?
 

 

Więcej…
 
Z Jezusem do Niepokalanej ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
piątek, 22 marca 2013 12:51

Niejednokrotnie zastanawiałem się, jak najlepiej, najwłaściwiej czcić Maryję. To poszukiwanie nie było we mnie doszukiwaniem się jakiś super środków pobożności, ale potrzeby serca. Dlaczego? Chyba każdemu dziecku [pomijam wszelką patologię] zależy na tym, by własnej Mamie sprawić jak najwięcej radości i tą radość podtrzymywać.
 

 

Duch Święty tchnie kędy chce. I o tym mogłem się przekonać także tym razem. Odpowiedź na moje pytanie znalazłem w ... Jezusie. Może komuś wydąć się to bardzo lapidarnym stwierdzeniem. Przecież to tak coś oczywistego. Niby tak, ale jak często o tym zapominamy, że odpowiedź na wszelkie trudności i pytania znajdziemy właśnie w Bogu. Najpierw szukamy poza Nim. Dopiero gdy ludzkie poszukiwania zawodzą, idziemy do Niego. A kolejność powinna być odwrotna. To jednak tylko mała, ale istotna, dygresja.
Któż lepiej zna Maryję, jak nie Jej Syn. Toteż On może mnie i każdego jedynie najpewniej nauczyć najwłaściwszych relacji z Jego i moją Matką Maryją. Ona uczy mnie relacji z Jezusem, natomiast Jezus uczy mnie relacji do Maryi. Tu tkwi całe sedno moich dociekań i poszukiwań. To także odpowiedź na problemy, z którymi boryka się wiele ludzi.
 

 

Więcej…
 
Podnieś mnie Jezu... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 13 marca 2013 17:27

Czasami ludzie pytają się: czy ksiądz też ma wątpliwości w wierze? Pytanie kłopotliwe. I intymne okrutnie. Bo czymże są owe "wątpliwości w wierze"? Wiem, że Bóg jest. Codziennie z Nim rozmawiam. Spojrzeniem obejmuję, gdy kroczy, jak niegdyś, po falach Ołtarza. Patrzę się w Jego biel niewinną i mówię drżącym głosem; "Oto Baranek Boży"... Innym razem, w ciemnościach konfesjonału, czuję, jak podnosi moją rękę i kładzie na ustach słowa: "Ja odpuszczam tobie grzechy"... A wiara? Z wiarą jest jak ze światłem: czasami rozjaśnia i pozwala dojrzeć kontury rzeczy, brzeg czyjejś twarzy, czasami też tak zaświeci, że w oczach robi się ciemno i człowiek idzie po omacku. Ale Bóg niesie. Podnosi księdza i niesie przez ciemności. Choć nie jednemu się wydaje, że to on Jezusa niesie...

 

Więcej…
 
Wielki Post – sposób na polską dewocję PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
piątek, 08 marca 2013 13:51

Trochę zbyt łatwo przyzwyczailiśmy się szermować słowem dewocja, określając nim starsze panie i panów, którzy często chodzą do kościoła, odmawiają różaniec i modlą się, na przykład, do Serca Pana Jezusa. Dewotem czy dewotką, oczywiście, może być i taka osoba, ale to określenie można z powodzeniem przypisać też wielu innym grupom katolików, może szczególnie tym młodym i wykształconym. Pomocą w zrozumieniu, że nie mijałoby się to z prawdą jest choćby dwuminutowa lektura hasła „dewocja” w tak autorytatywnym wydawnictwie jak Encyklopedia Katolicka.

 

W tomie trzecim, na stronie 1226 czytamy: „dewocja – (…) w sensie negatywnym charakteryzuje się przerostem form zewnętrznych i przeżyć emocjonalnych (przesłaniających istotną treść religijną) oraz niewłaściwym zharmonizowaniem życia religijnego z postępowaniem moralnym i często jest utożsamiana z bigoterią lub faryzeizmem.” Jeśli się konsekwentnie trzymać tej definicji, to można dojść do wniosku, że w takim razie większość Polaków jest dewotami i dewotkami. Bo, czy polski katolicyzm nie jest często charakteryzowany jako przerost form zewnętrznych i przeżyć emocjonalnych, np. związanych z Janem Pawłem II, przy jednoczesnym braku zainteresowania istotną treścią wiary chrześcijańskiej oraz nauki Papieża Polaka? Iluż to słabo identyfikujących się z Kościołem katolików z sentymentem i wzruszeniem wspomina papieża, jedzie do Rzymu na jego grób, kupuje gadżety z nim związane. Albo, czyż nie podkreśla się od dawna szokującej rozbieżności pomiędzy ogromnym odsetkiem ochrzczonych katolików a niechrześcijańską hierarchią wartości tak wielu Polaków? Widać to choćby w tak zastraszającym braku zdolności do pojednania i budowania zgody w życiu społeczno-politycznym.

 

Więcej…
 
Podnosimy rękę na Boga PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 27 lutego 2013 12:36

W pretorium Piłata odbył się najdziwniejszy proces, jaki zna historia. Człowiek sądził Boga. Człowiek postawił obok Boga złoczyńcę - Barabasza i kazał ludziom wybierać. Ludzie wybrali złoczyńcę. Piłat nie wiedział, co zrobić z Jezusem. Wprawdzie oświadczał, że „żadnej winy w Nim nie znajduje” (J 19,4), a jednak pod wpływem szantażu i własnej chwiejności zdecydował się poddać Jezusa okrutnej kaźni. Relacja Ewangelisty jest niezwykle krótka: „Kazał Go ubiczować”, ale ileż kryje ona przerażającej treści. Kaźń biczowania nazywano „w pół drogi do śmierci”. O ile prawo żydowskie określało górną granice uderzeń: „Otrzyma nie więcej niż czterdzieści uderzeń” (Pwt 25,3), o tyle prawo rzymskie nie znało żadnych ograniczeń. A Jezus był przecież biczowany przez Rzymian.

 

Więcej…
 
Dary Ducha Świętego PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 24 lutego 2013 01:33

Pismo Święte wylicza dary, jakie przynosi nam Duch Jezusa To dar mądrości, rozumu, umiejętności, rady, męstwa, pobożności i bojaźni Bożej.

 

Dar mądrości
 

Wszystko, co dobre, zaczyna się od mądrego myślenia. Duch tego świata usiłuje wmówić nam, że mądrość to nic więcej niż tylko inteligencja, wiedza czy wykształcenie. Duch Święty przypomina, że mądrość to korzystanie z inteligencji, wiedzy i wykształcenia wyłącznie w jednym celu: po to, by kochać. Mądrość przejawia się poprzez rozumienie sensu poszczególnych przykazań Dekalogu i norm moralnych, które chronią nas przed błędami, krzywdami i cierpieniem. Mądrość to odróżnianie dobra od zła, miłości od jej imitacji, wartości pozornych od wartości prawdziwych. To świadomość, że bez pomocy Ducha Świętego jesteśmy omylni i zawodni w tym, co myślimy i czynimy. Boża mądrość wiąże umysł z sercem, realizm z ideałami, odwagę z roztropnością.

 

Więcej…
 
Sumienie – sanktuarium dialogu z Bogiem PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 19 lutego 2013 16:59

„Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa.” Sobór dotknął najgłębszej tajemnicy sumienia, do której jednak dobrze jest dojść poprzez inne jego wymiary. Ostatecznie bowiem zdolność do poznania prawdy, cudownie wyróżniająca człowieka z reszty ziemskich stworzeń, jest zdolnością szukania i – przy wszelkich ograniczeniach wynikłych z przygodności ludzkiego bytu – poznania samego Boga. Człowiek jest „capa Dei” przez to właśnie otwiera się na Boga, poprzez otwarcie na prawdę. Każda prawda ubogaca człowieka, w każdym akcie poznania człowiek wychodzi niejako poza siebie, i każdy taki trud poznawczy przysposabia go do poznania Boga, który – choć, jak powiada św. Augustyn, jest temper major, zawsze większy od naszych wyobrażeń – jest zarazem obecny w każdym bycie i w każdej prawdzie.

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 następna > ostatnia >>

Strona 11 z 14