Wiara i duchowość
Osoby starsze w dziele ewangelizacji PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 16 marca 2017 09:58

Powoli oswajamy się z tegorocznym hasłem roku duszpasterskiego: „Idźcie i głoście”.

 

Widnieje ono na różnych plakatach, mówią o nim księża w kazaniach, przypominane jest powołanie do bycia misjonarzem Chrystusa w swoim środowisku.

 

Kiedyś w czasie wizyty duszpasterskiej zapytał mnie pewien starszy pan: „Proszę księdza, tyle się mówi o nowej ewangelizacji. Jak ja mogę głosić Ewangelię, skoro mam już 70 lat, jestem stary i schorowany – przecież nie wyjdę na ulicę i nie będę zaczepiał ludzi…?”. Od tego pytania rozpoczęła się piękna rozmowa na temat wielkiego potencjału, jaki mają osoby starsze i którym mogą służyć w ewangelizacji.

 

Poprawiony: czwartek, 16 marca 2017 14:16
Więcej…
 
Przemień mnie Jezu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 12 marca 2017 23:38

Z pewnością wiele osób zastanawia się, dlaczego w II Niedzielę Wielkiego Postu udajemy się na Górę Tabor razem z apostołami, aby tam być świadkami Przemienienia Pańskiego. Jezus często szedł na odludne, pustynne wzniesienia, by tam na modlitwie doświadczyć obecności Ojca.

W ciszy świętej obecności realizuje się pragnienie Boga i człowieka, by być razem, wejść w głębię modlitwy przemieniającej, kreującej żywą relację dziecka Bożego z Ojcem Niebieskim. Po co właściwie udajemy się na Górę Tabor razem z Jezusem i Apostołami? W jednej z pieśni kościelnych zanosimy do Syna Bożego następujące pragnienie:

 

 

 

 

 

„Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud

Słuchaj, słuchaj uczyń z nami cud

Przemień o Jezu, smutny ten czas.

O Jezu pociesz nas.”

 

Poprawiony: niedziela, 12 marca 2017 23:52
Więcej…
 
Cierpieniem wielbić Boga PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 12 lutego 2017 23:27

„Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,49), to myśl przewodnia tegorocznego Światowego Dnia Chorego, przypadającego w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Ten dzień przywołuje też postać niepozornej św. Bernadety z Lourdes. To jej ukazywała się Maryja. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że na ubogą, niepiśmienną i chorą Bernadetę Matka Boża patrzyła jak na osobę. „Piękna Pani” - tak św. Bernadeta nazywała Maryję, wiele razy podkreślała, że rozmawia z nią z wielkim szacunkiem, a nie z politowaniem.

 

 

 

 

Więcej…
 
Pogodzić się z upływem czasu PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 08 stycznia 2017 16:14

Trudno pogodzić się z upływem czasu. Boimy się śmierci, starości, bezczynności… Nie uspokaja nas myśl, że trzeba żyć dniem dzisiejszym, że taka jest normalna kolej rzeczy – coś się dla nas kończy, coś nowego się zaczyna.

 

Pewna osoba wyznała kiedyś: „Najbardziej na świecie bałam się odejścia ze szkoły. Miałam tam znajomych, znałam każdy kąt. Myśl, że już nigdy nie będę siedziała w szkolnej ławce, odrabiała lekcji – przerażała mnie.

 

 

Poprawiony: piątek, 13 stycznia 2017 23:05
Więcej…
 
Maryja mnie chroni PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 08 stycznia 2017 15:36

Jedną z podstawowych potrzeb człowieka, których zaspokojenie jest niezbędne do jego prawidłowego rozwoju, jest poczucie bezpieczeństwa. Dotyczy to nie tylko sfery fizycznej życia, ale także sfery ducha.

 

Imię Boga brzmi „Jahwe” – Jestem, Który Jestem. Najświętsze, onieśmielające – wręcz obezwładniające – porażające swoją potęgą i mocą! Żydzi Go nie wymawiali, Mojżesz stojący przed płonącym krzewem zdjął sandały. Usłyszał, że nawet ziemia naznaczona Bożą obecnością jest święta! Może dlatego miłosierny Bóg, pragnąc stać się bliskim – chcąc nas ośmielić, skrócić dystans – posłał na świat swojego Syna Jezusa. Nazwano Go Emmanuel – „Bóg z nami”. Pod krzyżem otrzymaliśmy też Maryję za Matkę. Nie był to gest tylko symboliczny, nie chodziło o ornament. Jej opieka jest nazbyt realna i prawdziwa, by tak sądzić.

 

Poprawiony: niedziela, 08 stycznia 2017 18:22
Więcej…
 
Adwent czasem tęsknoty i czuwania PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
sobota, 10 grudnia 2016 04:08

Adwent znaczy „przyjście”. Kościół mówi o przyjściu Chrystusa na trzy sposoby: o Jego przyjściu w chwilki narodzin, o przyjściu Chrystusa do naszego wnętrza dzisiaj i o Jego przyjściu w chwale na końcu czasów. W Adwencie świętujemy przybycie Jezusa Chrystusa do nas. Spotykamy Go jako Przychodzącego, ponieważ my sami nie jesteśmy u siebie. Jeden z pisarzy tak napisał: „Dzisiaj wieczorem będę miał wizytę. Mam nadzieję, że będę w domu”. Często nie ma nas w naszym własnym domu. Jesteśmy gdzieś daleko z naszymi myślami i uczuciami, z naszymi myślami idziemy na spacer. Ponieważ nie ma nas u siebie, doświadczamy Chrystusa, który już od dawna jest u nas, jako Nadchodzącego.

 

 

Poprawiony: sobota, 10 grudnia 2016 19:09
Więcej…
 
Dlaczego Adwent? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 26 listopada 2016 02:35

Nie wiemy, przeżywając swoje życie, jaki ślad zostawiamy, a także – co wynika z naszych rozmów i kontaktów z innymi. Z czasem ktoś nam mówi, że jakieś słowo przez nas wypowiedziane, otworzyło mu oczy, podniosło na duchu, zachęciło do spowiedzi, przywróciło nadzieję życia.

Jezus nie opowiada uczniom Jana wprost, że On jest Mesjaszem, lecz Jego czyny mówią o Nim. Najpiękniejszym znakiem wskazującym na przyjście Mesjasza, byli ludzie odzyskujący zdrowie, przywracani do życia, uwolnienie od złego ducha.

 

 

Więcej…
 
Król Królów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 20 listopada 2016 23:40

W tę ostatnią niedzielę roku liturgicznego nasz wzrok kieruje się ku zwycięskiemu Chrystusowi, który przez krzyż i mękę swoją pokonał szatana, wszelkie zło i śmierć.


Nasz Król rodzi się w ubogiej stajni, a nie na dworze królewskim. O Jego narodzeniu dowiadują się najpierw ubodzy pasterze, a nie wielcy tego świata. Jako Król wjeżdża do Jerozolimy na zwykłym osiołku, a nie w pięknym orszaku. Jezus jest Królem cichym i pokornym, odrzuconym i wyśmianym, Królem osądzonym i skazanym na śmierć. Jakże dziwny to Król w cierniowej koronie, szkarłatnym płaszczu i z trzciną w ręku. Wobec Piłata i mieszkańców Jerozolimy Jezus złożył jasne świadectwo: „Królestwo moje nie jest z tego świata... Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”. (J 18,33b-37) Zgromadzone tam tłumy nie uwierzyły słowom Chrystusa, a o czynach, które je potwierdzały, wolały zapomnieć.

 

 

Poprawiony: środa, 23 listopada 2016 00:35
Więcej…
 
Stepowe „katakumby” PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 10 listopada 2016 11:33

Ogromną rolę w wychowaniu dzieci zesłańców do Kazachstanu odgrywały przez wiele lat, zwłaszcza w okresie ideologicznego zniewolenia kultury i szkolnictwa, babcie – starsze osoby, które narażając się na oskarżenia, a nawet uwięzienie, przekazywały prawdy wiary, tradycje narodowe, dbały o podtrzymywanie tożsamości rodziny.

 

W pierwszych latach zesłania brakowało nie tylko kapłanów do posługi religijnej, ale przede wszystkim miejsca na wspólną modlitwę. Zanim zaistniała możliwość legalnego zorganizowania parafii, pierwotnie najlepszym miejscem modlitwy, a także sposobem przetrwania i przekazywania wiary, było organizowanie spotkań w domach rodzinnych. Wydzielano w nich specjalny kąt, gdzie umieszczano obrazki święte czy przywiezione ze sobą figurki, zawieszano krzyż, nadając temu miejscu sakralny charakter. Zwykły barak czy mieszkanie zamieniały się w świątynię.

 

 

Poprawiony: czwartek, 10 listopada 2016 12:06
Więcej…
 
Nieśmiertelny skarb człowieka PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 01 listopada 2016 16:41

Kiedy stajemy nad grobami naszych bliskich, przyjaciół doświadczamy szczególnego przywiązania do życia. Nagle uzmysłowianiami sobie, że to wszystko, o co przez tyle lat zabiegaliśmy – rodzina, znajomi oraz nasz dorobek zostaje. Odchodzimy z tego świata nagle i bez niczego. Czy jednak naprawdę „bez niczego?” Zapominamy o swoim sercu i duszy – wszystkie uczynki zarówno te dobre jak i złe są naszym „majątkiem”, który zabieramy na tamten świat.

 

Staramy się nie myśleć o śmierci, unikamy tego tematu, jednak trzeba go poruszać.  Powinniśmy myśleć i innym przypominać stale o tym, że posiadamy nieśmiertelną duszę, że ona będzie po śmierci na zawsze cierpieć potępienie lub istnieć w niekończącym się szczęściu. Chcąc nie popaść w rozpacz z powodu popełnianych grzechów, trzeba nam wierzyć mocno w to, że kochający nas Bóg pragnie naszego zbawienia. Po to Jezus Chrystus umarł na krzyżu, aby każdy na wieki był szczęśliwy.


 

Poprawiony: wtorek, 01 listopada 2016 10:57
Więcej…
 
Matka Ubogich PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 04 września 2016 22:21

Papież Franciszek ogłosił Matkę Teresę z Kalkuty Świętą. Tylko, czy ta dobrze znana nam postać nie była nią już za życia? Kiedy jej przyjrzymy się lepiej to możemy powiedzieć, że Matka Teresa była i jest wzorem współczesnej Maryi oraz kapłanką Miłosierdzia Bożego. W płaczu porzuconego niemowlęcia jak i bezdomnego dziecka, potrafiła słyszeć płacz Dzieciątka z Betlejem.  Życie ludzkie było dla niej święte zawsze i w każdych okolicznościach.

 

 

 

 

Poprawiony: niedziela, 04 września 2016 22:22
Więcej…
 
Najświętsza Maryja Panna z góry Karmel PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 16 lipca 2016 01:21

Wspomnienie to zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu - z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów.


Maryja ofiarowuje szkaplerz karmelitański św. Szymonowi Stockowi Szczególnie szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in. wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa:

 

 

Poprawiony: sobota, 16 lipca 2016 11:06
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 15